AAA

Porady dla dzialkowcow

                                                                Komunikat agro – meteo
                                                                LUTY, MARZEC 2016

MARZEC 2016  
                                             

                         W marcu jak w garncu. Początek marca to jeszcze zima.
     Od 6 marca wg kalendarza fenologicznego rozpoczyna się zaranie wiosny a od połowy marca długo oczekiwane przedwiośnie.
Na początku marca noce ze spadkami temperatury do – 10 C°, w dzień do + 10C, w drugiej dekadzie marca wzrost temperatury do + 16C° w dzień. Dobry czas do zakładania inspektów w ogrodzie i na działce do rozpikowania wysianych wcześnie roślin o przedłużonym okresie wegetacyjnym ( selery, pory, rośliny kapustne, sałata, rośliny kwiatowe). W połowie marca w dzień z temperaturą +8C°, +12C° przy pogodzie bezwietrznej, bez opadu wykonujemy opryski SyllitemO,6%, Miedzianem1,0% przeciwko kędzierzawości na drzewach brzoskwini, moniliozie, brunatnej zgniliźnie, rakowi drewna i rakowi bakteryjnemu głównie na drzewach pestkowych . W dni słoneczne na wielu roślinach iglastych ( np. świerk Conika) mogą uaktywnić się przędziorki. Niezbędnym może okazać się oprysk środkami olejowymi (paroil, promanal, treol w stężeniu jak na opakowaniu).
W trzeciej dekadzie marca kiedy to rozpoczyna się wg kalendarza fenologicznego wczesna wiosna – (astronomiczna wiosna), długość dnia równa jest długości nocy, obrywamy pąki z wielkopąkowcem na krzewach porzeczki i leszczynie.
             Na polach uprawnych i grządkach w ogrodach i na działkach widać pierwsze ciągniki z rozrzutnikami, sprzętem do rozsiewania nawozów organicznych i sztucznych. Rozpoczyna się włókowanie roli celem zatrzymania jak największej ilości wilgoci w ziemi.
            Marzec jest kolejnym miesiącem w którym prześwietlamy wszystkie gatunki drzew i krzewów owocowych. Drzewa i krzewy iglaste natomiast, przycinamy dopiero w kwietniu.
W trzeciej dekadzie marca przeszczepiamy drzewa owocowe metodą w klin boczny, lub na przystawkę.

 LUTY   2016

      

Po bardzo krótkich, ciemnych, ponurych dniach w listopadzie, grudniu, styczniu z bardzo niewielką ilością słońca mamy wreszcie luty.
           Od 10 lutego daje się zauważyć pojawianie słońca nawet na kilka godzin w ciągu dnia. Ogrodnicy w Polsce wykorzystują ten fakt, zakładają uprawy pomidorów, ogórków, sałaty w uprawach pod osłonami, rozpoczynają pędzenie roślin cebulowych ( tulipany, hiacynty, narcyzy).
          Od 10 lutego rozpoczynamy prześwietlanie drzew owocowych w sadach ogrodach na działkach, wykonując jednocześnie cięcie prześwietlające odmładzające, cięcie regeneracyjne oraz cięcie formujące.
          Do 10 lutego powinniśmy zakończyć bielenie drzew owocowych.( zabieg ogranicza, zapobiega przemarzaniu odmian wrażliwych na przemarzanie).
         Od 10 lutego wzrasta ilość dni słonecznych, pnie drzew nagrzewając się w ciągu dnia powodują przepływ wody z korzeni do korony drzew. W nocy woda zamarza powodując pękanie pni. Były lata kiedy to nocne temperatury w lutym sięgały -20°C.

Luty w ogrodzie owocowym

  • Sprawdź stan wybielonych pni drzew owocowych. Często bowiem zdarza się, że padające deszcze zmywają wapno z pni drzewek. Jeżeli tak się stało bielenie drzew owocowych trzeba powtórzyć.
  • Rozpoczynamy cięcie drzew i krzewów owocowych. Konieczne jest przycięcie krzewów takich jak agrest, maliny i porzeczki. Cięcie drzew owocowych możesz opóźnić nawet do początku kwietnia. Jeżeli jednak decydujesz się na cięcie już w lutym (jako pierwsze możemy przycinać drzewa najbardziej odporne na mróz - jabłonie i grusze), musi ono być umiarkowane, a większe rany po cięciu posmaruj pastą Funaben 03PA lub farbą emulsyjną z dodatkiem preparatu Topsin M 500 SC.

Ważne! Zanim rozpoczniemy cięcie drzew jabłoni, warto wiedzieć, że najlepiej jabłoń owocuje na dwu-, trzy- i czteroletnich pędach. Dlatego należy usuwać pędy jednoroczne, a także umiejętnie zastępować starsze niż czteroletnie pędy nowymi.

  • Sprawdź stan zabezpieczeń pni drzew przed zającami. Jeżeli osłon nie założyłeś lub zostały one uszkodzone, warto nasady pni posmarować środkiem odstraszającym.
  • Pnie mogą być również poobgryzane przez gryzonie. Powstałe rany smarujemy tym samym środkiem, którego użyliśmy do smarowania ran powstałych po cięciu drzew i krzewów. Możesz również rozsypać zatrute ziarno. Musisz jednak być pewny, że dostępu do niego nie będą miały szukające pożywienia w ogrodzie ptaki.
  • Co ciekawe - w zabezpieczeniu pni drzew przed gryzoniami może pomóc nam śnieg leżący pod drzewami. Leżący śnieg wokół pni drzewek trzeba udeptać. Gdy przydeptany śnieg przymarznie, będzie stanowił zaporę dla gryzoni.
  • Śnieg na działce możesz wykorzystać do obsypania krzewów czarnej porzeczki. Pąki porzeczki obsypane śniegiem będą się nieco później rozwijać (około tydzień później). Dzięki temu zmniejszy się ryzyko uszkodzenia ich przez wiosenne przymrozki.
  • Podczas przycinania drzew i krzewów warto przyjrzeć się czy na roślinach nie ma oznak występowania szkodników roślin sadowniczych lub objawów chorób drzew owocowych, z którymi walkę należałoby rozpocząć już teraz.
  • Jeżeli w okolicznych sadach występuje kędzierzawość liści brzoskwini, warto przeprowadzić opryski przeciw tej chorobie. Grzyb ją powodujący zimuje na powierzchni kory gałęzi i pni, dlatego też pokryj je dokładnie odpowiednim środkiem. Możesz użyć Miedzian 50 WP lub Syllit 65 WP.

Uwaga! Oprysk przeciwko kędzierzawości liści brzoskwini przeprowadza się dopiero, gdy temp. powietrza będzie wyższa niż +6 °C.

  • Tych samych preparatów można użyć do zwalczania torbieli śliw. Choroba ta objawia się wydłużeniem, deformacją, brunatnieniem i zbyt wczesnym opadaniem owoców. Jeżeli w minionym roku zaobserwowałeś te objawy - wykonaj opryski tuż przed pękaniem pąków.
  • Jeżeli w styczniu nie przygotowałeś zrazów do szczepienia drzew owocowych, możesz to wykonać jeszcze w lutym. 
  •  Wybierz się także do sklepu ogrodniczego aby kupić paski foliowe lub rafię, oraz maść ogrodniczą do szczepienia.

 Luty w ogrodzie warzywnym

  • W lutym usuń z grządek liście, które jesienią pozostawiliśmy jako ściółkę. Zgrabione liście możesz przeznaczyć na kompost.
  • W mroźne dni okryj folią lub włókniną wczesne odmiany warzyw rosnące w gruncie, takie jak sałata, kalarepa, rzodkiewka, czy szpinak.
  • W połowie lutego można rozpocząć w dobrze oświetlonym i ogrzewanym pomieszczeniu produkcję rozsady wczesnych warzyw, takich jak cebula zwyczajna, por, seler, sałata i warzywa kapustne). Nasiona wysiej do skrzynek wysiewnych lub większych doniczek. Pamiętaj, że minimalna wysokość skrzyneczki do siewu to 5 cm.
  • Możesz rozpocząć również produkcję rozsady pomidorów w kiełkowniku. Za około 4 tygodnie będzie można przenieść je do doniczek, a po ostatnich przymrozkach do gruntu.

Luty w ogrodzie ozdobnym

  • Jeżeli w Twoim ogrodzie rosną oczary, w tym miesiącu będziesz mógł podziwiać jak pięknie kwitną te wspaniałe krzewy. W lutym wspaniale prezentuje się także kwitnąca leszczyna 'Contorta' o bajecznie powykręcanych pędach. Pod koniec miesiąca być może również dostrzeżesz pojawiające się krokusy.
  • Odwiedzając ogród w lutym bądź jednak ostrożny. Ponieważ koniec stycznia był ciepły, w rozmiękłej ziemi mogły pojawić się kiełki wiosennych kwiatów cebulowych. Uważaj zatem aby ich nie zdeptać. Wiele osób na naszym forum dyskusyjnym pytało się czy rośliny te jeszcze uda się uratować - otóż jest szansa że kiełki jedynie sczerwienieją pod wpływem mrozu, ale nie zostaną uszkodzone. Wczesnowiosenne kwiaty są naturalnie przystosowane do pogodowych niespodzianek.
  • Silne promienie słońca w połączeniu z ostrymi wiatrami przy mroźnej i bezśnieżnej pogodzie, mogą dokonać szkód w naszych ogrodach. Szczególnie wśród zimozielonych krzewów i bylin. Dlatego też koniecznie sprawdź stan zimowych okryć roślin.
  • Możesz posiać rośliny kiełkujące w niskich temperaturach, takie jak tojad, miłek, czy goryczka.
  • W oczekiwaniu na wiosnę rozpocznij własną produkcję rozsad kwiatów. Wysiej rośliny jednoroczne o długim okresie wegetacji, takie jak lobelia, petunia, szałwia błyszcząca oraz żeniszek meksykański.

Jan Malesza
Inst. ds. ogrodnictwa.



  Audycje raz na zielono w radio PIK - link

W każdą sobotę o godzinie 12.05 w Polskim Radio PIK transmitowana jest audycja pt. „Raz na zielono”. Gospodarzami audycji są Małgorzata Burchard i Andrzej Krystek.

Magazyn działkowców „Raz na zielono” ma na celu wymianę wspólnych doświadczeń, udzielania porad działkowcom w zależności od pory roku i potrzeb. W okresie jesienno –zimowym są to rośliny domowe.
Program cieszy się dużą popularnością wśród słuchaczy, którzy dzwonią i zadają wiele pytań z dziedziny uprawy roślin, kwiatów, krzewów i bylin, pielęgnacji oraz zwalczania chorób i szkodników roślin. Przygotowany jest zawsze krótki materiał np. na temat cięcia drzew i krzewów, nawożenia roślin, zagospodarowania i modernizacji działek, nawadniania itp. Do redakcji napływają równie listy z pytaniami, na które słuchacze dostają odpowiedź w trakcie trwania programu.

Prezes Okręgowego Zarządu PZD Barbara Kokot informuje działkowców o aktualnej sytuacji działkowców, ogrodów i Związku. Mówi o różnych zagrożeniach, ale i też sukcesach. Odpowiada na zadawane telefonicznie pytania.

Porad słuchaczom telefonicznie udzielają również:
- specjalista ds. ogrodnictwa z OZ PZD w Bydgoszczy – Jan Malesza
- Krajowi Instruktorzy Społecznej Służby Ogrodnictwa działkowego – Maria
   Młyńska, Korneliusz Korniluk
- Członek Koła Kwiatowego działającego przy OZ PZD w Bydgoszczy – Alicja
   Dolecka
- przedstawiciel Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Ogrodnictwa (SITO)
   Henryk Kołcon
- Architekt Krajobrazu - Karol Dąbrowski z ROD „ Pod Brzozą” w Bydgoszczy



Porady ogrodnicze

● Bieżące prace 

Jesienna aura w grudniu pozwala na wykonanie prac, których nie zdążyliśmy zrobić wcześniej. Możemy więc spokojnie przekopać grządki wzbogacając je w kompost i ewentualnie nawozy mineralne. Co 3–4 lata można wykonać wapnowanie gleby (o potrzebie wapnowania powinny decydować badanie kwasowości gleby i preferencje uprawianych roślin). Pod mniej wytrzymałymi na mróz roślinami można rozkładać ściółkę z kory, obsypywać pnie kopczykami z ziemi. Zbieramy z ogródka wszelkie resztki roślinne i przeznaczamy je na kompost. Ścięte gałązki (np. po malinach jesiennych) można rozdrobnić i również kompostować. Warto pamiętać, że nic nie zastąpi w ogrodzie dobrego kompostu. Na kompost można wrzucać liście, trawę, odpadki kuchenne, resztki roślinne pozostałe po zakończonym sezonie. Pamiętajmy, aby przed zimą okryć kompostownik, co przyspieszy proces kompostowania (więcej na ten temat w „Moim Ogródku”).

● Zabezpieczenia na zimę

W listopadzie i na początku grudnia było jeszcze za ciepło na okrywanie roślin. Rośliny okryte za wcześnie mogą zagniwać albo nawet wznawiać wzrost. Dlatego należy kierować się zasadą, że okrywamy je (słomą, włókniną, kartonem, stroiszem) dopiero wtedy gdy temperatura poniżej zera będzie utrzymywać się przez kilka dni. Kopczyki z ziemi wokół pni wrażliwych drzewek można wykonać wcześniej. Osłanianie roślin jest szczególnie ważne, gdy spodziewane jest wystąpienie silnych mrozów i wiatrów. Po opadach śniegu nie udeptujemy trawnika, aby nie utworzyła się skorupa lodowa. Strzepujemy biały puch z roślin iglastych, aby pędy nie uległy rozłamaniu, a najlepiej wcześniej okręcić je sznurkiem (nie będą się rozchylać).

● Sadzonki korzeniowe 

Aż do zamarznięcia gleby można pobierać sadzonki korzeniowe z takich roślin jak: dyptam jesionolistny, dziewanna, jeżówka purpurowa, mak wschodni, mikołajek alpejski, żywokost. Korzenie dzielimy na fragmenty: 5–8 cm – gatunki o grubych korzeniach i 2,5–3 cm – gatunki o cienkich korzeniach. Części z grubych korzeni sadzimy pionowo lub lekko skośnie, a z cienkich – poziomo do doniczek lub skrzynek z podłożem. Ważne jest, aby sadzonka zachowała orientację góra-dół. Sadzonki obficie podlewamy i ustawiamy w ciepłym miejscu.
● Sadzonki zdrewniałe Jeśli chcemy rozmnożyć krzewy, np. derenie, forsycje, jaśminowce, tawuły, pięciorniki, krzewuszki, możemy przygotować sadzonki z rocznych lub dwuletnich, dobrze zdrewniałych pędów o wykształconych pąkach. Sadzonki tniemy ostrym nożem na 10–30 cm odcinki, wiążemy w pęczki, etykietujemy i umieszczamy w piwnicy, zagłębione w wilgotnym piasku do 3/4 wysokości. Przechowujemy je tak aż do wiosny, kiedy to zostaną wysadzone.
● Duże w wersji mini Większość popularnych drzew osiąga zbyt duże rozmiary, aby można było posadzić je na działce. Powstało jednak wiele wolno rosnących odmian o atrakcyjnym pokroju i ulistnieniu, które osiągają znacznie mniejsze rozmiary. Często są to odmiany o parasolowatej lub kulistej koronie, o wysokości uzależnionej od miejsca szczepienia. Kto zatem marzy np. o lipie, buku, modrzewiu, brzozie na działce ma z czego wybierać! – zainteresowanym polecamy artykuł w grudniowym „Moim Ogródku”.

● Ozdobne w przechowalni 

Sprawdzamy stan przechowywanych karp dalii, bulw mieczyków, cebul. Usuwamy te suche lub z oznakami chorób. Podczas przechowywania ważna jest temperatura – optymalna to 5–10°C, a dla roślin balkonowych – 8–10°C. Rośliny podlewamy sporadycznie, aby nie dopuścić do przesuszenia korzeni. Przycinamy pędy suche i chore.
● Święta tuż, tuż Trudno sobie wyobrazić aby święta Bożego Narodzenia obyły się bez dekoracji. Pomysłów na nie jest wiele, a działka stanowi nieocenione źródło roślin, które można do tego wykorzystać. Z „Działkowca” można dowiedzieć się, jak „magicznie” udekorować świąteczny stół, zrobić mini choinkę z sosnowych szyszek, proste dekoracje z jabłek, wiszącą ozdobę na okno, efektowną świąteczną girlandę, stroiki, wianki na drzwi bądź wieńce na stół. Warto skorzystać z dostępnych materiałów i zainspirować się efektownymi, prostymi do wykonania aranżacjami – świąteczny efekt „murowany”!
● Choinka bez kłopotu Coraz częściej chcemy być „eko” i jako świąteczną dekorację wybieramy choinkę, którą później posadzimy na działce. Istnieje jednak duże ryzyko, że po wysadzeniu bardzo szybko zamieni się w potężnych rozmiarów drzewo. Wszystkim, którzy chcą kupić świąteczne drzewko, które zawsze pozostanie małe, polecamy artykuł „Choinka w miniaturze” w grudniowym „Działkowcu”. A jak dbać o drzewko w domu? Ziemia w doniczce powinna być wilgotna. Dobrze jest też ustawić w pobliżu pojemnik z wodą (zwiększy wilgotność powietrza). Nie należy trzymać choinki zbyt długo w mieszkaniu (rozhartuje się). Po Nowym Roku przenosimy ją na zewnątrz, zabezpieczmy donicę przed mrozem, podlewamy (zwłaszcza gdy jest ciepło i słonecznie). W czasie odwilży warto wkopać donicę do ziemi.

● Podlewanie zimozielonych 

Wiele gatunków roślin nawet w okresie zimowego spoczynku wymaga podlewania. Dotyczy to np. różaneczników, trzmieliny, bukszpanów. Zanim zamarznie gleba rośliny podlewamy regularnie i obficie, a później zabieg kontynuujemy w czasie odwilży. Dzięki temu nie ucierpią od suszy fizjologicznej i piękniejsze powitają nowy sezon. Więcej na ten temat – w „Działkowcu”.

● Pędzenie warzyw 

W domu na parapetach można rozpocząć pędzenie pietruszki, cebuli, szczypiorku. Ważne, aby zapewnić roślinom jak najwięcej światła. Aby „przełamać” spoczynek roślin cebulowych, można je moczyć w ciepłej wodzie (35–40°C) – odpowiednio cebula 3–4 godziny, 12 godzin szczypiorek. Wysiewamy sukcesywnie nasiona rzeżuchy i produkujmy kiełki. To tanie i proste sposoby na uzyskanie zdrowych, witaminowych dodatków.
● Moda na własne warzywa Świeża sałata lub rzodkiewka prosto z grządki, a może pomidorki koktajlowe prosto z krzaka… Zdrowy styl życia to hasło dzisiejszych czasów. Wybieramy ekologiczną żywność, dlatego coraz częściej decydujemy się na samodzielną uprawę warzyw. Z „Działkowca” można dowiedzieć się jak zaprojektować właściwy warzywnik – jakich zasad przestrzegać i co posadzić.

● Młode rośliny 

Nowo posadzone drzewka zabezpieczamy usypując wokół pni kopczyki z ziemi lub trocin, a gdy temperatura spadnie poniżej zera – osłaniając pnie agrowłókniną, słomą lub kartonem (nigdy nie używajmy do tego folii!). Pamiętajmy, aby u roślin szczepionych nie zakrywać ziemią miejsca szczepienia.
● Pryskamy brzoskwinie Drzewa brzoskwiń i nektaryn można jeszcze opryskać przeciw kędzierzawości liści brzoskwini – chorobie powodującej m.in. deformacje i karminowe przebarwienie liści. Oprysk wykonujemy przy temperaturze powyżej +6°C, stosując Miedzian 50 WP lub Syllit 65 WP.

● Zrazy do przeszczepiania

Jeżeli planujemy na wiosnę przeszczepianie drzew, to na początku grudnia ścinamy potrzebne do tego pędy (zrazy). Powinny mieć one 40–50 cm i średnicę u podstawy powyżej 5 mm, tak aby z każdego można było uzyskać 3–4 trzyoczkowe zrazy. Jeżeli zbieramy pędy z kilku odmian, to wiązki z pędami należy trwale oznakować (np. permanentnym flamastrem). Zrazy przechowujemy w piwniczce pod altanką, zadołowane do 1/3 ich wysokości w wilgotnym piasku lub owijamy folią, układamy w rowku wykopanym od północnej strony altany i zasypujemy wilgotnym piaskiem. Więcej na ten temat można przeczytać w „Działkowcu”.

● Sztobry 

W tym samym terminie można ścinać przeznaczone do rozmnażania przez sadzonki zdrewniałe roczne pędy porzeczek i łozy winorośli, z których wiosną, po przechowaniu w podobnych warunkach jak zrazy do szczepienia, przygotowuje się sadzonki.

● Uszkodzenia 

Należy systematycznie kontrolować pnie, zwłaszcza u jabłoni, czy kora u podstawy nie została ogryziona przez myszy, nornice, a ponad linią śniegu przez zające. Jeśli takie uszkodzenia zauważymy, należy niezwłocznie je zasmarować pastą Funaben Plus 03 PA.

● Bielenie

Aby nie dopuścić do pękania, bielimy pnie i nasady konarów mlekiem wapiennym z dodatkiem gliny, co utrudnia jego spłukiwanie przez deszcz. Bielenie trzeba wykonać już w drugiej połowie grudnia, a w styczniu i lutym poprawić, jeśli wapno zostało zmyte.

● W przechowalni 

Przeglądamy przechowywane owoce i warzywa. Nadpsute i pleśniejące należy usunąć, gdyż są one źródłem zakażenia tych zdrowych, leżących w sąsiedztwie. Dotyczy to zwłaszcza pomieszczeń, w których jest zbyt wysoka temperatura, co sprzyja rozwojowi chorób wywołujących zgnilizny. Nie należy wykrajać zgniłych miejsc i zjadać reszty owocu, która tylko pozornie jest zdrowa. Nadgniłe owoce mogą być skażone przez grzyby, które wytwarzają toksyczną patulinę.

● Na rozgrzewkę 

Na zewnątrz coraz zimniej, zdarza się, że czasem porządnie przemarzniemy i wówczas marzymy o szybkim rozgrzaniu się, aby zapobiec ewentualnemu przeziębieniu. W takiej sytuacji najlepiej jest przygotować rozgrzewającą herbatkę. Możemy użyć do tego niektórych ziół, a także przypraw, bądź tradycyjną herbatę wzbogacić o rozgrzewające dodatki, jak np. imbir, cynamon, pini. W grudniowym „Działkowcu” można przeczytać m.in. o rozgrzewającej i leczniczej mocy herbatek z lipy, tymianku, maliny, dzikiej róży oraz bezcennych dodatkach do herbat, które działają przeciwzapalnie i uodparniająco. Istotne będą też informacje jak parzyć herbatki aby wydobyć ich wszystkie zalety oraz w którym momencie je wzbogacać cennymi dodatkami.

● Na stres – dieta!

Stres towarzyszy nam przez całe życie, jednak gdy jest przewlekły, może doprowadzić do poważnych zaburzeń, a nawet ciężkich stanów chorobowych. Do problemu możemy podejść prewencyjnie, dbając odpowiednio wcześniej o to, aby nasz organizm poradził sobie z sytuacjami stresowymi. Jak to zrobić? – Stosować odpowiednią dietę! O „broni” na stres, zaburzenia snu i depresję można przeczytać w grudniowym „Moim Ogródku”.

● Na doniczkowych 

Zimą, w naszych mieszkaniach, dobre warunki do rozwoju mają przędziorki uszkadzające rośliny doniczkowe. Sprzyja im wysoka temperatura i mała wilgotność powietrza. Ich liczebność można znacznie ograniczyć zraszając często rośliny wodą (w celu utrzymania wysokiej wilgotności powietrza), zmywając liście wodą z dodatkiem płynu do mycia naczyń, a później spłukując pod prysznicem.

● Biodynamika 

Warto w nadchodzącym sezonie rozważyć uprawę roślin w rytmie przyrody. Pomoże w tym Kalendarz biodynamiczny 2016. Dowiemy się z niego m.in. jakie zabiegi wykonywać w poszczególne dni roku, jak wyprodukować dorodne owoce i warzywa, jak prowadzić ogród w sposób ekologiczny w oparciu o płodozmian, nawożenie naturalnymi nawozami i biologiczną ochronę roślin przed chorobami i szkodnikami. Kalendarz biodynamiczny 2016 dostępny jest w sprzedaży wysyłkowej.











Komunikat agro-meteo  grudzień

01. 12. - 12.01. to okres najkrótszych dni w naszej polskiej strefie klimatycznej, apogeum i najkrótszy dzień to 21 grudnia. Po 21 grudnia, dnia zaczyna przybywać. Światło z 3500 luksów w lipcu spada do 400 luksów w miesiącach zimowych. Rośliny przy tak małym naświetleniu, niskich temperaturach wchodzą w stan spoczynku zimowego. W uprawach szklarniowych prowadzimy doświetlanie roślin światłem sztucznym. W ostatnie dni listopada ziemia pokryta grudą i lodem, przy oddziaływaniu wyżu syberyjskiego o charakterze powietrza kontynentalnego, wysokiego ciśnienia, na pograniczu mas powietrza polarno morskiego i kontynentalnego, powstaje bardzo duża różnica ciśnień (od 980 hektopaskali do 1030 hektopaskali).
Powyższe przekłada się na powstawanie bardzo silnych huraganowych wiatrów sięgających do 30m/sek Największe prędkości zanotowano nad morzem w Gdańsku 25 listopada w 1964 roku 162 km/godzinę na pogórzu w Bielsku –Białej 173 km/godz. W 25 listopada 1989r w górach na szczycie Śnieżki i Kasprowym Wierchu powiewy dochodziły do 200 km/godz. Zmienia się cyrkulacja powietrza z napływem chłodnego z północy tzw, arktycznego. Często temperatura spada poniżej 0ºC pada śnieg. Dobrze o tym wiedzieć, być obserwatorem codziennej pogody. W przypadku nadejścia takich warunków pogody należy zapobiegać chociażby w ogrodach na działkach przez dokonanie przeglądu dachu lub innych elementów które w czasie wichury mogą ulec uszkodzeniu. Nad morzem sztorm sięgający 10 w skali bouforta.
Grudzień w ogrodnictwie ogrodowym i działkowym to czas na przemyślenia, zapoznawania się z aktualnościami na rynku ogrodniczym, przygotowaniu projektu modernizacji ogrodu czy działki na wiosnę, zabezpieczenia przed korozją urządzeń i narzędzi ogrodniczych na zimę.
Już w grudniu pamiętajmy o dokarmianiu ptaków, o naprawie ubytków siatki w płocie, zebraniu zrazów z drzew do wiosennego szczepienia drzew, zebraniu pędów jednorocznych na sadzonki zdrewniałe oraz bieżącym doglądaniu ogrodów i działek pod względem bezpieczeństwa pożarowego. Z cięte jednoroczne pędy stanowiący materiał do wiosennego rozmnażania przez sadzonki zdrewniałe i szczepienie w „ręku” i gruncie umieszczamy w piwnicy w temperaturze 6ºC w skrzynkach z wilgotnym piasku (85% wilgotności).
W ogrodnictwie wielkotowarowym rozpoczynamy wysiewy nasion pomidorów do produkcji wiosennej.
Pamiętajmy, że należy przeglądać na bieżąco nasze piwnice w których przechowujemy kłącza, cebule, bulwy, bulwocebule bylin, sprawdzamy wilgotność piasku w pojemniku w którym przechowujemy pędy do szczepienia zimowego. Na bieżąco eliminujemy porażone chorobami grzybowymi owoce i warzywa korzeniowe. W przypadku nagromadzenia się zbyt dużej ilości wilgoci w pomieszczeniach przechowalniczych nie zapominajmy o ich przewietrzaniu, zwłaszcza w dni słoneczne i suche. Najlepsze warunki do przechowywania zimowego w pomieszczeniach to temperatura +4ºC do +6ºC oraz wilgotność 85%. Aby ograniczyć występowanie chorób grzybowych w pomieszczeniach, dobrze jest przed okresem przechowywania tj. po 15października pomieszczenia wybielić i wydezynfekować wapnem tlenkowym.
Pamiętajmy, po 20 listopada kopczykujemy krzewy róż, byliny nakrywamy korą krzewy takie jak rododendrony, ostrokrzewy, trzmieliny. Młode nasadzenia drzew owocowych i inne wrażliwe na mróz okrywamy otuliną, byliny okrywamy korą lub gałązkami iglastymi. W styczniu, lutym, bardziej wrażliwe rośliny na mróz dodatkowo okrywamy zdrowymi liśćmi z drzew liściastych ozdobnych (z lipy, klonu, dębu) lub gałązkami z drzew iglastych.

Jan Malesza
Ins. ds. ogrodnictwa OZPZD w Bydgoszczy









                                                  Porady na listopad

Bieżące prace Powoli kończymy prace ogrodowe na działce.

Porządkujemy przed zimą rabaty i grządki warzywne – usuwamy „zważone” liście, pędy oraz resztki warzyw, nawozimy, osłaniamy... Możemy jeszcze sadzić i przesadzać drzewa oraz krzewy. W spiętrzeniu ostatnich prac ogrodowych łatwo się zgubić, dlatego najlepiej skorzystać z praktycznych, aktualnych porad zawartych w miesięczniku „Działkowiec”. Wybór najlepszych roślin, sadzenie, nawożenie i jesienna ochrona z „Działkowcem” będą łatwe!

Najlepszy nawóz i to za darmo! 

Liście masowo opadają z drzew. Nie wolno ich wyrzucać, ani palić, tylko wykorzystać do zrobienia kompostu, którym już w przyszłym roku zasilimy rabaty i grządki. Także ścięte pędy i gałęzie również można (po rozdrobnieniu) kompostować. To samo dotyczy resztek roślin oraz pokosu, z ostatniego już w tym sezonie, koszenie trawnika. Pamiętajmy, że zgodnie z Regulaminem ROD każda działka powinna być wyposażona w kompostownik.

Zakaz spalania

Co roku w okresie jesiennych porządków nie brakuje osób, które zamiast rozsądnie zagospodarować duże ilości resztek roślinnych i liści, spalają je, powodując szkodliwe zadymienie całej okolicy. Wszystkim działkowcom polecamy artykuł Spalanie na działkach surowo zabronione opublikowany na stronie internetowej www.pzd.pl , który szczegółowo wyjaśnia ten temat.
Czas zadbać o glebę 

Uzyskanie dobrych plonów, w dużej mierze zależy od właściwej uprawy gleby jesienią. Aby zrobić to jak najlepiej, warto skorzystać z porad listopadowego „Działkowca” i dowiedzieć się: czy, kiedy i jak pobrać próbkę gleby do analizy, czym i ile nawozić, kiedy wskazane jest wapnowanie, którą glebę przekopujemy przed zimą, a na której tego lepiej nie robić, jak stosować nawozy fosforowe, które wpływają na zwiększenie ilości i jakości plonu.

Wolno, czy nie wolno? 

Już od 1 stycznia 2016 r. działkowców obowiązywać będzie nowy Regulamin ROD. Warto zapoznać się z nim jak najwcześniej. Pomoże w tym listopadowy numer miesięcznika „Działkowiec”, w którym prawnicy Związku przystępnie i krótko przekazują najważniejsze jego regulacje, m.in. w co można wyposażyć działkę, a co jest zabronione; jak zbudować/zmodernizować altanę zgodnie z prawem, aby nie narazić się na niepotrzebne koszty związane z koniecznością usunięcia nieprawidłowości; jakie sadzić rośliny i gdzie, aby nie być w sprzeczności z przepisami; jakie zwierzęta można hodować na działce; które rośliny można usunąć bez zezwolenia, a które go wymagają oraz gdzie je uzyskać; czy można palić ogniska i spalać odpady na działce; kto i kiedy ma prawo wjeżdżać do ogrodu samochodem. Zgodnie z ustawą o ROD przepisy nowego Regulaminu obowiązują nie tylko działkowców, ale wszystkich przebywających w ogrodzie. Pełny tekst Regulaminu ROD dostępny jest na www.pzd.pl, a w najbliższym czasie, w formie broszurowej, trafi do ogrodów. Listopadowy numer „Działkowca” to jedyna okazja na otrzymanie Regulaminu ROD w „pigułce”!

Kupujemy i sadzimy róże 

Pogoda nas rozpieszcza przedłużając jesienny sezon ogrodniczy. Cieplejsze dni warto wykorzystać na posadzenie róż, które w przyszłym roku zachwycą swoją elegancją i zapachem. Jeśli nie chcemy mieć niespodzianek, kupujemy odmiany licencjonowane, nieco droższe, ale za to pewne. Kwiatowy dywan uzyskamy z róż okrywowych, np. odmian: Alba Rose Meidiand (biała), Lovely Fairy (ciemno różowa), Cubana (łososiowo-różowa). Przy furtkach i pergolach doskonałe będą róże pnące, np. Eden Rose (peoniowa, zielono-żółto-różowa), Aloha (łososiowo-różowa), Elfe (jasno żółta), a na rabatach królować będą róże wielkokwiatowe, np. biała – Polar Star, Carina – różowa, Deep Impression – ciemno czerwona, i rabatowe – np. Novalis (pudrowa), Heidi Klum Rose (ciemno różowa). Sadzonki róż bardzo dobrej jakości można łatwo zamówić w sklepie wysyłkowym na www.dzialkowiecsklep.pl tel. 22 101 34 34.

Problemy z iglakami 

To był sezon wyjątkowo trudny również dla iglaków. Igły żółkły, brązowiały, opadały, rośliny nie rosły lub wręcz usychały. Mieliśmy trudności z prawidłowym rozpoznaniem przyczyny tych problemów, przez co podjęte działania przeważnie były chybione. Listopadowy „Działkowiec” ułatwi postawienie trafnej diagnozy oraz podsunie gotowe rozwiązania problemów.
Rozmnażamy konwalie 

Wykopujemy kłącza konwalii i dzielimy je na trzywęzłowe odcinki. Sadzonki sadzimy na nowym miejscu co 5 cm.

Ozdobne przed zimą 

Zimowe uszkodzenia krzewów mogą być powodowane przez mrozy, silne wiatry, brak okrywy śnieżnej. Zabezpieczanie rozpoczynamy, gdy temperatura poniżej zera będzie utrzymywać się przez kilka dni. Na niekorzystne zimowe warunki najbardziej narażone są rośliny zawsze zielone a także młode krzewy posadzone jesienią. Zabezpieczanie rozpoczynamy obfitym podlaniem, później rozkładamy ściółkę, która ochroni przed utratą wody z gleby i jej zamarzaniem. Część nadziemną osłaniamy np. agrowłókniną lub matą słomianą. Można też wbić grube gałęzie wokół roślin i zamocować na nich siatkę cieniującą. Posadzone jesienią byliny oraz zimozielone krzewinki (np. wrzosy) okrywamy gałązkami drzew iglastych, słomą. Okrywę mocujemy, aby nie porwał jej wiatr. Więcej na ten temat można przeczytać w „Moim Ogródku”.

Owoce z ogródka 

Sadząc jesienią niektóre drzewa owocowe oraz krzewy, pierwszych plonów możemy spodziewać się już w przyszłym sezonie! Warto postawić na gatunki i odmiany mniej pospolite, których owoców łatwo nie dostaniemy w sklepie bądź są one drogie. Są to np. pigwa wielkoowocowa i aronia (doskonałe na nalewkę, sok, do herbaty), jagoda kamczacka (owocuje już w maju), borówka wysoka, śliwa japońska, aktinidia tzw. mini kiwi, świdośliwa, czarna malina. Dobre odmiany drzew i krzewów można zamówić wysyłkowo w sklepie „Działkowca” – tel. 22 101 34 34. Kupione rośliny należy jak najszybciej posadzić i obficie podlać, a pod koniec miesiąca zabezpieczyć przed mrozem.
Kupując drzewka wybierajmy te na podkładkach karłowych (jeśli gleby są żyzne) lub półkarłowych (na glebach słabszych), które stworzą mniejsze korony, zajmą mniejszą powierzchnię i łatwiej je pielęgnować. Warto rozważyć też posadzenie większej ilości krzewów – nie zajmują dużo miejsca, owocują corocznie, nie musimy długo czekać na pierwsze owoce, mają małe wymagania glebowe i klimatyczne.

Zamiast słodyczy 

Doskonale sprawdzą się tak suszone owoce! Można je zrobić samemu lub kupić w sklepie. Miesięcznik „Działkowiec” podpowie jak samemu suszyć i przechowywać owoce aby zachować ich najcenniejsze właściwości oraz czym kierować się, jeśli zdecydujemy się na zakup gotowych produktów (jest to szczególnie ważne, gdyż niektóre przemysłowo suszone owoce mogą zawierać szkodliwe dodatki).

Skutki suszy w sadzie 

Długotrwała susza, w połączeniu z niespotykanymi dotąd upałami, wyrządziła ogromne szkody w nasadzeniach roślin sadowniczych. Rośliny wejdą w stan spoczynku mocno osłabione. Można jednak im nieco pomóc stosując kilka prostych zabiegów opisanych w bieżącym „Moim Ogródku”. Warto spróbować!
Oprysk na parcha jabłoni 

Tuż przed opadnięciem liści warto dokładnie opryskać drzewa jabłoni 5% roztworem mocznika w celu ograniczenia źródła choroby na wiosnę.

Zabezpieczenia w sadzie 

Wokół pnia nowo posadzonych drzewek usypujemy z ziemi lub kompostu kopczyk wysokości 25–30 cm. Młode i nowo posadzone drzewka zabezpieczamy także przed zającami i sarnami przez owijanie pni grubym papierem pakowym, falistym lub plastikowymi, perforowanymi osłonkami. Nie należy stosować tak folii, w tym foliowych worków np. po nawozach. Zabezpieczenia przed mrozem wymagają też jeżyny bezkolcowe oraz niektóre odmiany winorośli. Pędy układa się na ziemi lub w płytkim rowku i okrywa cienką warstwą ziemi lub słomianą matą. Do okrywania nie stosujemy liści, bo te pod wpływem wody gniją i uszkadzane są pąki na pędach. Spod drzew i krzewów usuwamy chwasty, inaczej, po uschnięciu będą doskonałą kryjówką dla gryzoni ogryzających korę u podstawy pnia. Młode drzewa z takimi uszkodzeniami często usychają. Aby pozbyć się gryzoni można wsypać do nor lub rozłożyć w rurkach drenarskich (średnicy 5 cm) zatrute ziarno. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w „Działkowcu”.

Przeciw kędzierzawieniu liści brzoskwini 

Jeżeli pod koniec listopada temperatura utrzymuje się powyżej +5ºC, opryskujemy drzewa przeciwko kędzierzawość liści brzoskwini stosując Miedzian 50 WP w stężeniu 1%. Oprysk wykonujemy bardzo dokładnie, pokrywając cieczą wszystkie pędy, gałęzie i pień.
Wapnowanie 

Nie zawsze jest potrzebne. Wieloletnie stosowanie nawozów wapniowych bez potrzeby może przynieść więcej szkody niż pożytku. O zasadności zabiegu decyduje badanie kwasowości gleby i preferencje planowanych do uprawy roślin. Orientacyjnie przyjmuje się, że w większości przypadków grządki wymagają wapnowania co 3–4 lata.

Jesienne siewy warzyw 

Pod koniec listopada wysiewamy, na przygotowane w październiku grządki, nasiona marchwi, kopru i pietruszki na wcześniejszy zbiór wiosenny. Nasiona należy wysiać tuż przed silniejszymi przymrozkami, ale jeszcze w niezamarzniętą glebę. Dlatego termin ten należy ustalać indywidualnie w zależności od przebiegu pogody. Wysiewa się je nieco głębiej niż wiosną oraz zwiększając o 40% ich ilość. Do siewu przedzimowego nadają się odmiany wczesne, o krótkim okresie wegetacji.

Nauka po sezonie 

Kto uprawiał warzywa, ten miał w tym sezonie dużo nietypowych problemów. Jak je teraz zinterpretować i wyciągnąć wnioski na przyszłość? Pomoże w tym miesięcznik „Działkowiec”, który wyjaśni m.in. dlaczego na zielonych jeszcze pomidorach wystąpiły brązowe plamy chociaż na liściach ich nie było; warzywa miały nietypowe zabarwienie, srebrzyste plamy lub zapadnięte miejsca; cebula była mała i szybko zasychała; masowo opadały kwiaty i zawiązki fasoli… Warto przeczytać!

Własne kiszonki – to proste! 

Warzywa kiszone zawierają więcej witaminy C, soli mineralnych i mikroelementów niż te świeże. Poza białą kapustą i ogórkami można kisić też np. kapustę czerwoną i pekińską, paprykę, pomidory, buraki ćwikłowe, marchew, cukinię, a nawet owoce, m.in. śliwki. „Mój Ogródek” podpowie, co i jak kisić, jak przygotować smaczne mieszanki, jak przechować uzyskane kiszonki. Warto spróbować!





W dniu 9.10.2015r w zakładce do Gazety Pomorskiej umieszczony był artykuł pt. „Pasje” . W powyższym artykule Instruktor ds. ogrodnictwa przy Okręgowym Zarządzie Polskiego Związku Działkowców  Jan Malesza mówi, że udało mu się połączyć pasję z pracą zawodową. Odpowiada również na pytana zadawane podczas dyżuru.

Oto treść artykułu pn. „Pasja” - dziennikarz Ewy Abramczyk-Boguszewska oraz relacja pytań i odpowiedzi instruktora ds. ogrodnictwa

Dobry ogrodnik musi być wytrwały, cierpliwy, odporny na niepowodzenia, powinien znać się na ekonomii i umiejętnie przewidywać nawet pogodę - uśmiecha się Jan Malesza, inspektor ds. ogrodnictwa, członek Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Działkowców w Bydgoszczy. Mówi, że udało mu się połączyć pasję z pracą zawodową. Dzięki temu to, co robi, przynosi efekty i sprawia mu zadowolenie.  Pan Jan zainteresował się ogrodnictwem, gdy miał... cztery lata. - Przyglądałem się, jak dziadek szczepi grusze - opowiada. - Pod jego nieobecność postanowiłem mu pomóc. Wziąłem jego nóż i po swojemu "szczepiłem" drzewka. Oczywiście wszystko zepsułem. Na szczęście dziadek nie był na mnie zły. Tylko się roześmiał i naprawił wyrządzone przeze mnie szkody. 

Właśnie dziadkowi pan Jan zawdzięcza zamiłowanie do ogrodnictwa. - Można powiedzieć, że w tym pierwszym etapie nauczył mnie wszystkiego. To jemu zawdzięczam, że w tę, a nie w inną stronę skierowałem swoje kroki zawodowe. Z pełnym przekonaniem wybrałem Technikum Ogrodnicze w Powierciu. Wtedy takich szkół było zaledwie 7-8 w Polsce. W technikum uczyłem się teorii i praktyki. Nasza szkoła miała własne gospodarstwo ogrodnicze, w którym odbywaliśmy szkolenia. Bardzo pomogły mi te zajęcia. Dotyczyły one chyba każdej dziedziny ogrodnictwa. 

Po ukończeniu Technikum Ogrodniczego pan Jan wybrał studia na Akademii Rolniczej w Poznaniu na Wydziale Ogrodniczym. Po ich ukończeniu rozpoczął pracę w zawodzie. - Byłem zatrudniony w kombinacie ogrodniczym, zajmującym się produkcją drzew, krzewów, roślin ozdobnych, także warzyw. Wszystko było produkowane w dużych ilościach. Dodatkowo prowadziłem zajęcia z sadownictwa w Technikum Ogrodniczym w Bydgoszczy i byłem instruktorem w PZD. Prowadziłem i nadal prowadzę praktyczne szkolenia dla działkowców - wyjaśnia nasz Czytelnik. 

Pan Jan dzieli się swoją wiedzą o tym, jak prawidłowo prześwietlać drzewa owocowe, pielęgnować je, szczepić, kiedy stosować oprysk. Pan Jan podpowiada też, w jaki sposób zagospodarować ogrody działkowe. - Ogrodnictwo nie jest łatwe, ale przynosi wiele satysfakcji - podkreśla. - Zwłaszcza dotyczy to drzew owocowych. Można je obserwować przez lata, dobrze poznać, dowiedzieć się, czego i kiedy potrzebują. Potem możemy cieszyć się pięknymi owocami. 

A ulubionym owocem pana Jana jest gruszka. - Według mnie najsmaczniejsza jej odmiana to komisówka. Jest ona mniej znana niż klapsa czy konferencja, za to dosłownie rozpływa się w ustach. Jest słodka i ma dużo soku. Za komisówkę oddałbym jabłka, śliwki i nie wiem, co jeszcze - śmieje się pan Jan. - To drzewo trochę wrażliwe na przemarzanie pąków. Najlepiej nadaje się do sadów przydomowych czy na działki. Namawiam nawet, aby spróbować przeszczepić klapsę na komisówkę. Na drugim miejscu po gruszkach są u mnie czereśnie. Przyznaję się natomiast, że mniej lubię uprawę warzyw, choć chętnie je jem, bo są niezastąpione w naszej diecie. 

Pan Jan Malesza udziela porad na antenie Radia PiK. Był również naszym gościem podczas dyżuru telefonicznego i odpowiadał na pytania Czytelników. 

Jeden z działkowców chciał się dowiedzieć, czy o tej porze roku można przyciąć tuje. Zdaniem pana Jana bezpieczniej jest przycinać drzewa i krzewy iglaste we wrześniu. Gdy ten termin minie, lepiej poczekać do kwietnia. Październik jest bowiem ryzykownym miesiącem ze względu na możliwe spadki temperatury. Z tego samego względu niewskazane jest przycinanie jeszcze teraz drzew owocowych. 

Inny z Czytelników chciałby mieć piękny trawnik na wiosnę. Co zrobić, aby przetrwał on zimę? - Na przełomie października i listopada należy trawę przyciąć, łącznie z kwiatostanem. Następnie trzeba ją zasilić na wiosnę nawozem wieloskładnikowym, azofoską, fruktusem lub florowitem - radzi pan Jan. Na zimę należy też zabezpieczyć winogrona. Należy przy korzeniach usypać kopczyk ziemi na 20 cm, a pędy przykryć włókniną. Jeśli pędy nie są zbyt długie, można spróbować je zdjąć, położyć na ziemi i dopiero wtedy przykryć. 

Wiele pytań dotyczyło chorób roślin. - Liście brzoskwini w moim ogrodzie są dziwnie pozwijane. Czy to jakaś choroba? - martwi się nasza Czytelniczka. Pan Jan wyjaśnia, że jest to kędzierzawość liści. - Można sobie jednak z tą chorobą poradzić stosując odpowiednie środki ochrony roślin - w listopadzie oraz w połowie marca wykonać oprysk syllitem 0,6 proc. z dodatkiem środka przyczepnego lub miedzianem 1 proc. Następnie, kiedy kończy się kwitnienie i zauważymy, że pierwsze liście są pokarbowane, należy zastosować ponowny oprysk, ale delikatniejszy . Nie należy się też bać oberwać chore liście i wykonać oprysk syllitem 0,2 proc. Trzeba się ich pozbyć i spalić. 

Oprysk będzie też konieczny, gdy na liściach róż pojawią się czarne plamy. Liście wtedy żółkną i spadają. Jak wyjaśnia pan Jan, przyczyną jest tak zwana czarna plamistość. - Gdy zauważymy czarne plamy, trzeba zastosować oprysk, na czarną plamistość topsinem, syllitem, amistarem - radzi. - Ciecz robocza powinna mieć temperaturę pokojową. Każdorazowo należy do niej dodać środka przyczepnego, np. płynu do naczyń. 

- Mam gruszę konferencję. W 2013 zachorowała na parcha. Drzewo trzeba było mocno ściąć, do około 60 cm nad ziemią. W ubiegłym roku z pnia wyrosło 5 odgałęzień. Nie wiem, ile z nich zostawić, a ile ściąć - zastanawiał się inny z dzwoniących. 

- O tę gruszę warto dbać, bo widać, że jej system korzeniowy pracuje - odpowiada pan Jan. - Z 5 pędów najlepiej wybrać jeden najlepszy, najsilniejszy, pozostałe należy wyciąć. Ranę po obcięciu pozostałych oraz pień należy zasmarować funabenem lub farbą emulsyjną z dodatkiem środka grzybobójczego np. topsinu. Pod koniec marca należy skrócić również pozostawiony pęd o około 15 cm. Powinno się również zastosować tzw. oprysk zimowy miedzianem 1 proc. lub syllitem 0,6 proc. Konieczne jest też przywiązanie na wiosnę pozostawionego pędu do palika, aby się nie złamał w okresie wegetacyjnym przy silnych letnich wiatrach. 

Naszego eksperta można było też zapytać o radę w sprawie sadzenia roślin ozdobnych. O tej porze roku można w ogrodzie posadzić rośliny, które będą zielone przez całą zimę. Należą do nich m.in. bukszpan, rośliny iglaste (zwłaszcza płożące, leżące oraz kuliste), ognik, laurowiśnia, bluszcz, irga, trzmielina. Trzeba jednak zabezpieczyć je przed mrozem. 

Kto nie ma ogrodu, można postarać się o zieleń na balkonie. Jedna z Czytelniczek ma balkon od wschodu i zastanawia się, jakie rośliny może na nim posadzić. - Nie ma specjalnych ograniczeń - wyjaśnia pan Jan. - Na takim balkonie można posadzić, np. pelargonie, petunie, begonie oraz bardzo dużo innych gatunków. 


Pytania i odpowiedzi: RELACJA

1. Jakie rośliny można jeszcze sadzić o tej porze - takie, które będą zielone nawet przez całą zimę i odporne na przymrozki? Ogród latem jest kolorowy i pełen kwiatów, jesienią staje się smutny, a chciałabym, żeby cały czas był piękny. 

Może pani posadzić bukszpan z bryłą korzeniową, rośliny iglaste (zwłaszcza płożące, leżące oraz kuliste), ognik, laurowiśnię, bluszcz, irygę. Sadzeniem należy zająć się teraz. 

2. Mam w ogrodzie wiśnie. Czy można jeszcze przyciąć drzewka? Nie zdążyliśmy tego zrobić wcześniej. Kiedy w ogóle należy przycinać drzewa owocowe? 

Drzewa owocowe przycinamy wiosną, w marcu. W przypadku ciepłej zimy możemy to zrobić nawet w połowie lutego, ale tylko jeśli chodzi o jabłonie i grusze. Pozostałe gatunki przycinamy w marcu. 

Wiśnie wcześnie zrzucają liście, toteż należy je prześwietlać do połowy września. Październik jest miesiącem zbyt ryzykownym na przycinanie drzew ze względu na możliwość występowania niskich temperatur. Ten rok jest jednak wyjątkowy i jeśli pogoda będzie nadal dopisywać, można zaryzykować prześwietlenie wiśni. 

 3. Moje storczyki nie chcą zakwitnąć. Daję im odżywkę raz w tygodniu. Ktoś mi powiedział, żeby co jakiś czas wstawić doniczkę do naczynia z wodą i tak zostawić na noc. To też nie pomogło. Storczyki nie kwitną, ale też nie widać, żeby chorowały. Co zrobić? 

Storczyki są epifitami. To znaczy, że ich system korzeniowy rośnie jakby w powietrzu, na wilgotnej korze. Korę taką możemy kupić lub przygotować samemu z kory sosny. Podłoże należy zmienić przynajmniej raz do roku, ponieważ w korze mogą rozwijać się choroby grzybowe. 

Storczyki, które kupujemy w sklepie lub u ogrodnika, są umieszczone w pojemniku. Po przyniesieniu do domu wstawiamy go do pojemnika, do którego wcześniej wlewamy wodę. Nie może być jej jednak zbyt dużo, aby nie zamoczyły się korzenie. W ten sposób roślina korzysta z parującej wody, znajdującej się w dodatkowym naczyniu. Z góry podlewamy storczyk tylko trochę. Należy utrzymywać stałą wilgotność w systemie korzeniowym storczyka. Chodzi o to, aby kwitnący storczyk przedwcześnie nie zasychał. Powinniśmy stosować specjalny nawóz do storczyków. 

Kwiat ten powinien stać w miejscu nie przewiewnym, ale nasłonecznionym, w temperaturze około 20 stopni Celsjusza. Po przekwitnięciu, gdy kwiaty opadną, czekamy do ponownego wyrastania kwiatów z pędów, co powinno nastąpić po około 2 miesiącach. 

 4. Mam w ogrodzie wysoką brzozę. Czy mogę ją ściąć bez zezwolenia? Podobno zmieniły się jakieś przepisy i już można tak zrobić. 

Brzoza jest gatunkiem należącym do drzew ozdobnych, a wszystkie drzewa ozdobne i mające więcej niż 10 lat są pod ścisłą ochroną. Nie wolno bez wydanej decyzji administracyjnej podpisanej przez prezydenta miasta, burmistrza samowolnie ich wycinać. Tylko drzewa owocowe (jabłonie, grusze, śliwy, czereśnie, wiśnie, morele, brzoskwinie i odmianowy orzech włoski) możemy o każdej porze dnia i nocy wyciąć bez zezwolenia kogokolwiek.